poniedziałek, 29 czerwca 2015

Bardzo opóźnione róże

Jest prawie lipiec a część róż dopiero zawiązuje pąki. W tym roku na pomorzu jest wyjątkowo zimno. Crocus rose wczoraj zaczęła kwitnąć pojedynczymi kwiatami mimo, że o tej porze co roku, już dawno była w pełni kwitnienia.
Liczę za to na długie kwitnienie :)

A to mała zapowiedź nowej rabatki (zeszłorocznej) z młodymi różami.



i Graham Thomas przy tarasie



 wilekokwiatowa nn - cudna

rozkwitająca różanka












16 komentarzy:

  1. wonderful garden ♥ and pictures♥ , greetings from germany
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam z utęsknieniem na kolejne wpisy... :-) Piekne róże, piękne zdjęcia :-) i ostatni wpis dodany w dniu moich 30 urodzin :-) dziękuje
    Ps. Jak nazywają sie te kwiatki czerwone na pierwszych zdjęciach? Na nowej różance?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta roślinka to świerzbnica macedońska. Jeżeli ułamuje się jej przekwitnięte kwiaty to kwitnie cały sezon! Naprawdę polecam.
      Pozdrawiam,

      Usuń
  3. Wreszcie kolejne zdjęcia. Cudne zdjęcia, cudne róże... uwielbiam twój ogród i choruję na róże dzięki tobie... choć wciąż jeszcze różanka w planach... Powiedz mi z czym są zestawione róże na pierwszych zdjęciach... ślicznie je komponujesz... czekam i czekam wciąż na kolejne odsłony...

    OdpowiedzUsuń
  4. How are your roses doing now? Any updates you might be able to share - your garden is incredible!

    Thanks,
    Cole

    OdpowiedzUsuń
  5. Also - forgot to ask - what is the name of the pink rose in the first couple of photos on this post - Is is "Princess Alexandra of Kent"? Many thanks!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi Cole. Yes you are right. This is Princess Alexandra of Kent :)

      Usuń
  6. Róże są przepiekne... Nie wiem jaki sposobem. Takie cudowne... Achh

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne zdjęcia, masz prawdziwy talent :)

    http://twosistersbloog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Agnieszko..... podziwiam od kilku sezonów. Róże cudownie u ciebie rosną a zdjęcia katalogowe!!! Moją ulubioną różą (i twoją chyba również) jest Louise Odier. Mam pytanie w jaki sposób ją przycinasz? Nie umiem sobie z nią poradzić...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Cześć Aga
    Cały czas podziwiam Twój ogród. Nie odzywam się, bo podziwiam w milczeniu. Martwię się, że Ty ostatnio milczysz. Mam nadzieję, że wszystko w porządku
    Jeśli tu zajrzysz podaj nazwę mi nazwę roślinki na 3 zdjęciu
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Margo :) Ta roślinka to świerzbnica macedońska. U mnie wszystko porządku :) Dziękuję

      Usuń
  10. Przekonałem się do tego bloga. Jeżeli ktoś tak poświęca czas to ja też będę.

    OdpowiedzUsuń
  11. pięknie, po prostu pięknie:) wspaniały jest Twój ogród, blog, zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny ogród! Podziwiam i zachwycam się różami, ale interesuje mnie biała lawenda. Jaka to odmiana?

    OdpowiedzUsuń